Artykuły

Ruch leczy serce

Od dawna wśród lekarzy znane jest powiedzenie profesora Witkora Degi, że ruch może zastąpić wiele leków, natomiast żaden lek nie zastąpi ruchu. Ta zasada powinna być szeroko popularyzowana w społeczeństwach zachodniej Europy, nie tylko Polski. Z badań przeprowadzonych wśród Polaków wynika, że ponad 50%, czyli 16 mln w ogóle nie ćwiczy w czasie wolnym lub robi to bardzo rzadko.

Ponadto tylko 18% Polaków chodzi do pracy pieszo lub jeździ rowerem. Inną ciekawą obserwacją jest to, że najmniej aktywne fizycznie są osoby do 40 roku życia. Naukowcy niedawno odkryli, że nawet krótka aktywność fizyczna 10-15 minut dziennie może działać prozdrowotnie. Jednak najlepszy dla serca jest wysiłek średniego stopnia, którego poziom można obliczyć wykorzystując poniższy wzór:

Jeżeli, ktoś nie ma ochoty na wyliczenia, może stosować zasadę "chodź i mów", co należy rozumieć: nie wykonuj wysiłku na tyle dużego, aby uniemożliwiło ci to w miarę swobodne mówienie.


 

W kwietniu 2012 roku na łamach pisma "Archives of Internal Medicine" opublikowano informacje, że osoby, które w ciągu dnia siedzą przez co najmniej 11 godzin mają w najbliższych 3 latach o 40% wyższe ryzyko zgonu niż ludzie, którzy w pozycji siedzącej przebywają nie dłużej niż 4 godziny.Słowa prof. Degi nabrały szczególnego wydźwięku w kontekście bardzo świeżych doniesień naukowych dotyczących najczęściej stosowanych do obniżenia cholesterolu leków, tzw. statyn. Zaprezentowano je w maju 2013 r, w niezwykle prestiżowym British Medical Jurnal.

Okazało się, że przyjmowanie silnie działających statyn zwiększa ryzyko wystąpienia cukrzycy nawet o 27%. Dotyczy to głównie rosuwastatyny, atorwastatyny, jak i simwastatyny. Doniesienia te są bardzo niepokojące, dlatego wiele osób wraca do naturalnych metod redukcji cholesterolu, np. poprzez stosowanie ziół. Rośliną, która najlepiej obniża poziom cholesterolu jest liść karczocha.



Telewizja dla Zdrowia, TV dla Zdrowia 2016